Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #bellatrix. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #bellatrix. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 października 2023

Halloween


Halloween to moje ulubione święto. Zbliża się wielkimi krokami i mimo kompletnego braku czasu powstała z tej okazji dioramka. Najlepszym wyborem jako halloweenową modelkę była Bellatrix- Ciotka Helena. Wszystkie atrybuty Halloween i jesieni są. Creepy gotycka ściana, pająki, nietoperze... i oczywiście dynie, a do tego ciepły sweter, herbatka i kominiek. I zrobił się klimat jaki lubię.





Paskuda też odwiedziła Ciotkę :)




niedziela, 5 lutego 2023

Helena mierzy ciuchy nastolatków :)


Ciąg dalszy zabawy z Cretable world. Dzisiaj w roli głównej moja Helena i ogromny spam zdjęciowy. Okazuje się, że całkiem sporo elementów wybrała dla siebie. Spodnie trochę się z tyłu nie dopinaja, ale czego oczy nie widzą ... :)


























środa, 20 lipca 2022

Lody z ciotką Heleną

Dzisiaj fotorelacja ze spaceru Paskudy po pięknym Parku Zdrojowym w Szczawnie Zdroju. Paskuda oczywiście nie była tam sama. Opiekę nad nią tym razem sprawowała ciotka Helena. Nawet zabrała ją na przepyszne lody pistacjowe.



Park Zrojowy im. Wieniawskiego położony jest w uzdrowiskowej mejscowości Szczawno Zdrój, sąsiadującej z Wałbrzychem. Szczawno było w posiadaniu Hochbergów od 1509 aż do 1931 roku, a lecznicze właściwości wód odkrył ich nadworny lekarz. Jednak wody szczawieńskie dopiero na początku XIX wieku zaczęły służyć kuracjuszom.















Po II wojnie światowej w parku nastąpiły ogromne zmiany np zmieniła się funkcja niektórych budynków i tak Dom Zdrojowy stał się obecnie kawiarnią i salą balową. Pozostała tylko jedna brama wejściowa. Dobrze zachowała sie aleja rododendronów. Z dawnych elementow parku przetrwała do naszych czasów wieża Anny, amfiteatr, pawilon widokowy oraz pomnik psa ks. Jerzego II Brzeskiego.





Ciekawa jest legenda dotycząca psa z pomnika. W jednej z kronik w roku 1689 pojawił się zapis, że ukochany pies księcia piastowskiego Jerzego II (1547-1586) chciał przywitać swego pana tak szybko, że zeskoczył z krużganków na dziedziniec i połamał łapy.Kiedy Jerzy II opuszczał zamek zwierzę nie chciało jeść i leżało bez ruchu jak posąg. Gdy pies połamał łapy, książę zmuszony był go zabić , ale nie mógł tego znieść i postanowił utrwalić wizerunek psa.
Ja z dzieciństwa jednak pamiętam jednak inną historię o psie z pomnika. Pomnik postawił bogadty pan, dla swojego ukochanego psa, który uratował jego dzici przed żmiją. Na pomniku niestety nie ma żadnej tabliczki informacyjnej.


I jeszcze pare fotek  dla  fanów lalkowej Bellatrix;