poniedziałek, 20 listopada 2017

Opalona niewiadoma

Taka panna mi się trafiła i prezentuje się już po spa. Jakaś hybrydka chyba- ktoś wie?. Ciałko napis Petra na plecach+ dziwne bąble na stopach, głowa - pomarańczowa skóra , napis M&S Shillma, a włoski nawet ładnie się błyszczą.








Jak się dowiedziałam ,że główka to Slillman, to mi się przypomniało,że mam ciuszek tej firmy i ją przebrałam. co prawda trochę bardziej współczesny ale jednak jest :)

Edit:
Zbieram o lalce informacje. Dowiedziałam się, że nie jest hybrydą, tylko oryginalnie powstała we współpracy Petry i Shillmana.

wtorek, 31 października 2017

Cukierek albo psikus

Cukierek albo psikus, czyli halloweenowa dynia. W tle kawałek początków zapasów do spiżarki. Dynia jak wydrążona, otwierana z prawdziwą świeczką.



piątek, 27 października 2017

Shelly- lalka zagubiona

Dzisiaj według lalkowego kalendarz Dzień Lalki Zagubionej. Nadarzyła się więc okazja, żeby przedstawić moją Shelly ( a dokładniej chyba to jest Chelsie), która się odnalazła 2 tygodnie temu po latach rozłąki ze mną. Lalka dosłownie wypadła z kapelusza.   Była to moja ulubiona lalka w dzieciństwie i jeszcze jak nie kolekcjonowałam lalek chciałam ją wziąć do siebie jak się wyprowadzałam od rodziców. Odłożyłam ją , a reszta rzeczy poszła na strych. Nagle laleczka przepadła. Szukaliśmy jej wszędzie i nic. Ostatnio szukałam czegoś na strychu u rodziców i zahaczyłam o wiszący kapelusz i laleczka wypadła mi na głowę, po 10 latach! No i prezentuje się tak:

Jak już pisałam była to moja ulubiona lalka w dzieciństwie, więc jak zaczęłam kolekcjonować lalki to próbowałam odkupić taką jak zapamiętałam . Zawsze też mi się marzyły jakieś lalkowe bliźniaczki , a tu Mattel stworzył mi taką wspaniałą możliwość nazywając serie różnie na różnych kontynentach i mam bliźniaczki Shelly i Kelly:

Dzień Zagubionej Lalki (Lalkowy Kalendarz)

czwartek, 19 października 2017

Babie lato

U Racheli ... nastrojowo, jesiennie, nostalgicznie. Ciepła herbatka pod kocykiem na tarasie. Ostatnia możliwość przetestowania nowego kompletu kawowego. Stolik kawowy może posłużyć do sowy, ale do foteli to już jakaś oranżeria by się przydała.
Mebelki dostępne:Kalinowy Gaj-Etsy

wtorek, 10 października 2017

Liebster Award

Wiem,wiem ... nominowana byłam lata świetlne temu, ale niestety stan zdrowia znów mi nie za bardzo pozwalał na zajmowanie się lalkami i blogiem. Mam nadzieję że nominacją od Dłubaniny Lalkowe się nie  przeterminowała.

"Liebster Award to nagroda przyznawana blogerom przez innych blogerów w ramach uznania za ich pracę.Przyznaje się ją blogerom z mniejszą liczbą obserwatorów niż 200,co daje możliwość ich rozpowszechniania.Po odebraniu nominacji trzeba odpowiedzieć na 11 pytań postawionych przez nominującego i nominować kolejne 11 blogów,przy czym nie wolno nominować bloga,przez którego dostaliśmy nominację,oraz zadać im 11 pytań."
Zadane pytania:
1.Od czego zaczęło się Twoje dorosłe lalkowanie,dlaczego właśnie takie hobby?
Od zobaczenia w internecie zdjęcia Poppy Parker z miniaturową Nutellą, która wyglądała bardzo realistycznie.
Oto one:

2.Jaka była Twoja pierwsza dorosła lalka i dlaczego właśnie ona?
Raquele Dreamhouse- kupiłam ją w markecie- była to lalka, która posiadała dużą artykulację, a była szybko dostępna
Pierwsze zdjęcie Racheli:

3.Która z Twoich lalek jest Twoją ulubienicą i dlaczego?
Paskuda i Rachela. Paskuda- mój kochany kieszonkowiec, bo jest ze mną wszędzie, a Rachela, bo była pierwsza w kolekcji i ten jej uśmiech...
Pierwsze zdjęcie Paskudy:

4.Co skłoniło Cię do prowadzenia bloga?
Chęć dzielenia się swoją pasją.
5.Czy lubisz,prócz zbierania/kolekcjonowania lalek,tworzyć dla nich akcesoria-ubrania,meble,dodatki?
Uwielbiam tworzyć miniatury i w zasadzie lalki miały być dopełnieniem miniaturowego świata, ale teraz chyb traktuje je na równi
6.Wolisz robić swoim lalkom sesje zdjęciowe w domu czy w plenerze,dlaczego?
W domu, bo mam więcej akcesoriów do dyspozycji, żeby stworzyć bardziej realistyczny świat.
7.Co,prócz lalek,a związane z Twoim lalkowaniem,chętnie kupujesz?
Buty- zdecydowanie uwielbiam lalkowe buty
8.Czy w Twoim otoczeniu są osoby z lalkowym hobby?
Niewiele, ale są. Rodzina też się wciągnęła i zbiera różności dla lalek.
9.Jakie są Twoje inne,nielalkowe,zainteresowania?
Rękodzieło: filcowanie, soutache i scrabooking: http://kalinowygaj.blogspot.com/
10.Bez czego nie wyobrażasz sobie przeżyć choćby jednego dnia?
Bez wody ;)
11.Co jest dla Ciebie najważniejszą wartością w życiu?
Zdrowie- może dlatego,że wiecznie mi go brakuje.

Ponieważ zabawa już jest trochę przebrzmiała , to nagnę trochę zasady i nominuję wszystkich chętnych, a o oto moje pytania:
1. Od kiedy interesujesz się lalkami?
2. Ile lalek liczy twoja kolekcja i czy nakładasz sobie jakieś limity?
3. Jak wygląda twoja kolekcja- wyszystko posegregowane,czy wielki chaos?
4. Czy zdjęcia innych blogerek motywują cię do zakupu jakiejś lalki?
5. Skąd czerpiesz pomysły na posty na blogu?
6.  Czy wstydzisz się zabierać lalki w plener lub pokazywać np. na przyjęciach rodzinnych?
7. Czy zdarzyło ci się nie zapłacić jakiegoś rachunku, bo kupiłaś/ęś lalkę?
8. Czy lubisz czytać i tworzyć lalkowe historyjki, czy takie "lalkowe życie" jest dla ciebie denerwujące?
9. Co myślisz o przerabianiu lalek- reroot, repaint?
10. Jakich akcesoriów, według ciebie, w kolekcji nigdy nie jest za dużo? 
11. Jaka lalka powinna jechać na bezludną wyspę? ;)

W komentarzach możecie dać linki do swoich odpowiedzi :)

niedziela, 8 października 2017

Christie

Odnalazła się na strychu ulubiona lalka mojej siostry. Jeszcze włoski mokre, ale powiało trochę latem. Niestety panna jest po przejściach i brakuje jej kawałka szyi.

niedziela, 24 września 2017

Wypadek Racheli

Pogoda nie sprzyja ostatnio jakiejkolwiek aktywności, a zwłaszcza fotograficznej, ale Rachela  wybrała się na przejażdżkę konną. Konik coś jednak dziś był nie w sosie , co skończyło się upadkiem. Dobrze,że Rachela nie pierwszy raz jechała konno, to wszystko skończyło się dobrze.