czwartek, 14 września 2017

Super stary...

I mowa tu nie o modelu adidasów, który zresztą bardzo lubię nosić ale o - chyba najsłynniejszym- moldzie Barbie. U mnie jakoś Super Stary  nie są popularne w kolekcji i jakoś nie mogą zgrać na  dłużej miejsca, ale jednak kilka wam przedstawię.



Disco Barbie 1979:


Western Barbie 1980:





środa, 23 sierpnia 2017

Ruda...

Była kiedyś sobie ruda Ppppy. Była i wybyła, bo kasy było brak i zaćmienie umysłu mi się rzuciło na mózg.  No ale na szczęście już mi przeszło i przybył kolejny rudzielec.

niedziela, 23 lipca 2017

Lipcowe lalkowe we Wrocku

Paskuda wreszcie znów wzięła udział w spotkaniu lalkowym. Było gorąco i burzowo. Nawałnice spotkały mnie dwie jedna jak byłam już w kawiarni i druga jak wracałam busem do Wałbrzycha.
Byłyśmy w 4- ja , Ewa, Karolina i Ola, ale całkiem różnorodna  gromadka lalek się nazbierała i  mimo ponurego światła, było wesoło.
Takie panny przyjechały ze mną:



Paskuda ogląda ulewę:
A gdy przestało  padać można było psocić z Blythe Oli:

Ale  były też grzeczne maluszki , również Oli:

Paskuda napoiła pandę:


No i oczywiście próbowała polać wodą Gremlina:


Ale na szczęście powstrzymała ją Skipper Karoliny, która zaprzyjaźniła się z moją Petrą:


Czas umilały sobie lalki grając  na gitarze ( Barbie - Ewy, Tonner- Karoliny):


W oko wpadła mi czerwono- rudo włosa Tonner Karoliny, w  uszytej przez nią pięknej sukni:
a na koniec  lalki strzeliły sobie zbiorczą fotkę:

czwartek, 13 lipca 2017

Paskuda?

Ostatnio znów się pojawiła fala pytań o Paskudę. Kim jest? Jakie ma ciałko? Więc oto odpowiedź: to Blythe Pet Shop na ciałku figurki Leia Star Wars. Blythe jest przeze mnie przemalowany, a ciałko ma wyszlifowane wmoldowane elementy. 

czwartek, 22 czerwca 2017

Smerfne lody i kasztanki

Paskuda  korzystając z pięknej pogody wybrała się  na dłuższy spacer na Zamek Książ.  Mój  ukochany kieszonkowiec jest idealny na wyprawy i bardzo fotogeniczny- dodam  trochę mało skromnie.
Upał  dawał się we znaki , więc nie obyło się bez ochłody w postaci lodów w smerfnym kolorze.




A po drodze, były takie śliczne malutkie kasztanki...





niedziela, 18 czerwca 2017

Momoko

No wreszcie udało mi się wybrać w plener z Momoko - sesja raczej udana. Ruderki w pobliżu dają wiele możliwości. Wróciłam z sesji a wszystkie moje 4 koty dostały szału na Momoko, chciały ją porwać , turlały się miziały o nią i wąchały woreczek, w którym była zapakowana, tak że nosy miały mokre. Sądzę, że przypadkiem robiąc sesję dotknęłam nią jakąś roślinkę, ale jaką?







wtorek, 13 czerwca 2017

Klasyka...

Powstał kolejny fortepian. Tym razem biały.
Biały fortepian kojarzy mi się z Johnem Lennonem oraz Eltonem John
U mnie przy fortepianie pozuje moja najstarsza  lalka, czyli Ponytail Barbie.

Fortepian do kupienia w Kalinowym Gaju